Andrzej Rozenek alarmuje. Mówi, jak werbują obce służby

andrzej rozenek alarmuje. mówi, jak werbują obce służby

Andrzej Rozenek

Według Andrzeja Rozenka od lat istnieją wątpliwości co do szczelności polskich służb, przez co osoby zajmujące ważne stanowiska obawiają się dostarczać funkcjonariuszom informacje. Były poseł mówi też o sposobach, w jakie polityków mogą próbować pozyskać agenci innych państw. — Trzeba również pamiętać, że wywiady werbują "pod obcą flagą" — zaznacza kandydat do Parlamentu Europejskiego.

  • Według Andrzeja Rozenka w Sejmie brakuje odpowiednich szkoleń podnoszących świadomość kontrwywiadowczą polityków
  • — Przede wszystkim szkolenia powinny być bardziej zaawansowane, a Polacy, nie tylko politycy, powinni zrozumieć, że oficer obcego wywiadu nie będzie miał napisane na czole "jestem szpiegiem, będę cię werbował" — podkreśla były poseł
  • — Należy także zadbać o to, by mundurowi ufali naszemu rządowi. Póki co funkcjonariuszom odwdzięczamy się tak, że po odejściu ze służby czują się bezużyteczni. Podczas gdy emerytowany oficer Mossadu wykłada na uczelniach — zauważa
  • Więcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Tomasz Awłasewicz: Po ucieczce sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś słusznie pojawiają się pytania o to, czy osoby mające dostęp do istotnych z punktu widzenia wroga informacji posiadają wystarczającą wiedzę o tym, w jaki sposób wróg stara się je pozyskiwać. Pan spędził łącznie osiem lat w polskim sejmie, czyli miejscu, do którego dotrzeć chce niejedna obca służba specjalna. Czy w pańskiej opinii polski kontrwywiad w należytym stopniu uświadamia polityków o czyhających na nich zagrożeniach?

Andrzej Rozenek: Jak każda osoba zasiadająca w Sejmie, przeszedłem zorganizowane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego szkolenie z podstaw. Wykładów słuchało się w mniejszych lub większych grupach i mimo że zainteresowani mieli możliwość indywidualnego doszkolenia się, zaznaczyć należy, że informacje przekazane nam przez funkcjonariuszy nazwać można co najwyżej kontrwywiadowczym BHP, tudzież, jak kto woli, ABC.

Jakich sytuacji unikać w kraju, jak bezpiecznie podróżować, jak reagować na szantaż?

Tak, ogólne zalecenia, kiedy "zachować szczególną czujność". Z racji tego, że żyjemy w XXI w., pochylaliśmy się też nad tematem bezpiecznego poruszania się po sieci.

    Obowiązuje jakiś kodeks, czy mówimy tu tylko o dobrych radach?

    Gdy wypłynęła sprawa konta mailowego Michała Dworczyka, służby rozdały nam klucze U2F stanowiące podczas logowania jeszcze bezpieczniejszą, odporną na phishing alternatywę dla kodów wysyłanych na telefon. Nie nakazano, ale zalecono nam zabezpieczyć przy ich użyciu nasze maile, komunikatory i social media, ale patrząc na to, czym zajmowały się służby za rządów PiS — powstało pytanie, czy podpięcie do komputera otrzymanego od nich akcesorium nie przeczy logice.

    W każdym razie służby dają tylko rady, a polityk sam musi dokonywać właściwych wyborów. Nikt nie siedzi przy nim podczas ustawiania hasła do konta, więc to, czy jest ono silne zależy tylko i wyłącznie od niego.

    I nikt nie kontroluje tego, na jakiej platformie jest to konto.

    Nie. Dla mnie oczywiste jest, że założenie profilu na Telegramie to marny pomysł, ale nie funkcjonuje żaden zakaz, który mógłby polityka przed tym powstrzymać. Podczas szkolenia z ABW dużo czasu poświęciliśmy na omówienie problemu TikToka, którego używanie ze względu na chiński rodowód oczywiście nam odradzano. Ale to tyle.

    Andrzej Rozenek o bezpieczeństwie posłów. "Szkolenia powinny być bardziej zaawansowane"

    Afera wokół konta mailowego Michała Dworczyka uwypukliła problem używania komercyjnych skrzynek. Pan także z takowych korzystał?

    Oczywiście. Społeczeństwo musi mieć możliwość komunikacji z politykami, ale powinno się to odbywać przez biura poselskie.

    Tymczasem osobiste, sejmowe adresy mailowe polityków są ogólnodostępne, przez co nie tylko stanowią zaproszenie dla hakerów, ale też dla zwykłych spamerów. Istotne wiadomości giną tam w gąszczu, przez który nie potrafią przebrnąć nawet najwytrwalsi. Nie ma też możliwości stworzenia tam drugiego, mniej oczywistego adresu. Dlatego skrzynki sejmowe porzucane są na rzecz rozwiązań komercyjnych, przy czym to może być bezpieczne, póki przestrzegamy podstawowych zasad funkcjonowania w sieci i postępowania z naszymi urządzeniami.

    Politycy mają się na baczności?

    Widziałem pozostawione na korytarzach sejmowych telefony i zapomniane w restauracjach tablety i laptopy. Jest to oczywiście niedopuszczalne, ale jednocześnie zauważyć należy, że to zdarzyć się może nawet najlepszym.

    Natomiast zastanawiające są pewne świadome wybory — niejednokrotnie zadziwiony byłem przykładowo widokiem bardzo osobliwych aplikacji i gier zainstalowanych na sejmowych tabletach. Mnie nie przyszłoby do głowy, aby coś takiego instalować, ani nawet nie jestem pewien, czy bym potrafił tak zaawansowaną grę skonfigurować na tablecie. Jak się okazuje, niektórzy dysponują takimi umiejętnościami.

    Jakie zmiany są konieczne, aby zwiększyć świadomość kontrwywiadowczą w Sejmie?

    Przede wszystkim szkolenia powinny być bardziej zaawansowane, a Polacy, nie tylko politycy, powinni zrozumieć, że oficer obcego wywiadu nie będzie miał napisane na czole "jestem szpiegiem, będę cię werbował". To może być człowiek, który zaledwie będzie cię zachęcał do zaangażowania się w działalność jakiejś organizacji działającej na rzecz "pokoju na świecie". Będzie udawać, że macie te same, szczytne cele.

    Trzeba również pamiętać, że wywiady werbują "pod obcą flagą" — czyli, przykładowo, przychodzi do nas Rosjanin perfekcyjnie posługujący się językiem któregoś z państw NATO i przedstawia się nam jako oficer służb specjalnych tegoż państwa. Dodatkowo trzeba wiedzieć, że Rosjanie często nie werbują agentów po to, aby wyciągać od nich informacje, tylko po to, aby destabilizowali, umożliwiali kolejne werbunki i tak dalej.

      Rozenek: dla mnie słowa Tuska są oczywistym sygnałem

      Mówi się, że politycy nie ufają naszym służbom, bo sądzą, że są przez nie inwigilowani, a nie chronieni. Jeśli faktycznie istnieje problem braku zaufania, to powstaje pytanie, czy polityk w sytuacji zagrożenia uda się do oficera kontrwywiadu.

      Przez wiele lat służby specjalne wykorzystywane były przez PiS do rozgrywek politycznych i dbały nie o interesy Polski i Polaków, tylko właśnie o interesy tej konkretnej partii. Dziś szczerze wierzę, że to się zmienia i że służby odzyskają zaufanie. Mówi się, że premier Donald Tusk unika tego tematu, a tymczasem niedawno publicznie podnosił kwestię potrzeby posiadania silnych służb w okresie, jak to określił, "przedwojennym". Dla mnie to oczywisty sygnał, że jest aprobata i chęć postawienia na nogi tego, co zostało wywrócone do góry nogami.

      A pracy jest dużo. Ważny jest profesjonalizm w każdym aspekcie oraz całkowita szczelność. Sądzę, że wśród osób potencjalnie chcących przekazać kontrwywiadowi informacje istnieje pewna obawa, że tej szczelności nie ma.

      Polityk przekazuje służbie specjalnej informacje w dobrej wierze i w tajemnicy, a potem ląduje na pierwszej stronie tabloidów przedstawiony w złym świetle, niezależnie od tego, czy jest winny, czy nie?

      Dokładnie. Polityk musi mieć pewność, że jeśli uda się do ABW z informacją, że na przyjęciu zaczepiał go jakiś rosyjski dyplomata, to ta informacja nie wypłynie, tylko zostanie dobrze wykorzystana.

      Należy także zadbać o to, by mundurowi ufali naszemu rządowi. Póki co funkcjonariuszom odwdzięczamy się tak, że po odejściu ze służby czują się bezużyteczni. Podczas gdy emerytowany oficer Mossadu wykłada na uczelniach przed dziesiątkami początkujących, a gdy nie ma siły dotrzeć na aulę, to prowadzi zajęcia online — my nie zapewniamy naszym emerytom żadnego zajęcia, a starszemu pokoleniu nawet obniżano emerytury.

      W dodatku, patrząc na to szerzej, zapominanie o doskonale wyszkolonych mundurowych jest także nie fair wobec społeczeństwa, które za ich szkolenie zapłaciło oczekując, że wpłynie to pozytywnie na bezpieczeństwo państwa. A patrząc jeszcze szerzej — polskie służby są istotne nie tylko dla nas, ale dla całej Unii Europejskiej. Nasze położenie jest tu nie bez znaczenia.

      "Wschodnie wpływy w Europie są widoczne jak nigdy"

      Kandyduje pan do Parlamentu Europejskiego. Tam także kwestie bezpieczeństwa będą dla pana priorytetem?

      Obok katastrofy klimatycznej i praw zwierząt będzie to mój priorytet. I to nie tylko dlatego, że leży mi to na sercu, ale też dlatego, że nadchodząca kadencja bardziej niż poprzednie poświęcona będzie właśnie tego typu zagadnieniom.

      Polska spełnia w systemie europejskiego bezpieczeństwa ważną rolę — jeśli my jesteśmy zagrożeni, to cała Unia Europejska jest zagrożona. Zresztą w Parlamencie Europejskim jest o czym mówić i jest co naprawiać, bo wszystkie państwa członkowskie borykają się z problemem infiltracji przez rosyjską agenturę.

      Wschodnie wpływy w Europie są widoczne jak nigdy — Marine Le Pen, Viktor Orban, Matteo Salvini — przecież mamy to jak na dłoni, a to tylko te najbardziej oczywiste przykłady. Polskiej sceny politycznej też nie trzeba długo obserwować, aby wychwycić rosyjskie wpływy i rosyjską agenturę. Działania niektórych wskazują wprost na to, że rozkazy napływają ze wschodu.

        Przez wiele lat zajmował pan stanowisko wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Jakich zmian potrzebuje polska obronność w pierwszej kolejności?

        Przede wszystkim pilnie musimy znaleźć rozwiązanie dla problemu, który stanowi brak polskiej amunicji. Jesteśmy bodajże jedynym państwem takich rozmiarów, które nie ma fabryki prochu. Podczas gdy Czesi zalewają Europę swoją amunicją, my stoimy z boku i się przyglądamy. Natychmiast potrzebujemy wybudować nowoczesne fabryki amunicji. Podobny problem istnieje w sektorze nowoczesnych technologii.

        Gdzie polskie satelity? Mamy na tym polu ogromne braki będące skutkiem nie lat, a dziesiątek lat zaniedbań. Mam szczerą nadzieję, że w tym rządzie jest zrozumienie dla tego typu potrzeb, bo w poprzednim go absolutnie nie było.

          Kiedy chodzę po zalanej słońcem Warszawie, scenariusz wojny wydaje mi się mało prawdopodobny, ale musimy być gotowi, bo w 1939 r. Polacy także spokojnie wypoczywali, nim stało się to, co się stało. A nawet jeśli wojny nie będzie, to sprawna obrona cywilna, polska amunicja i solidny system obrony przeciwlotniczej oraz przeciwrakietowej na pewno nam nie zaszkodzą.

          *Andrzej Rozenek: polityk, dziennikarz, poseł VII i IX kadencji Sejmu RP. Kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Obywatelskiej. Absolwent Wyższego Kursu Obronnego Akademii Sztuki Wojennej, były wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

          Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco

          OTHER NEWS

          5 hrs ago

          Wielka tragedia podczas gonitwy koni we Wrocławiu. Aż serce ściska, gdy patrzy się na nagranie

          5 hrs ago

          Młody kibic skradł serca kibiców. UEFA nie miała dla niego litości

          5 hrs ago

          Dziedzictwo - to wydarzy się w seriali po weekndzie. To nie Yaman jest mordercą siostry Seher! [23.06.2024 r.]

          5 hrs ago

          Takie będą emerytury w lipcu 2024 - oto stawki brutto i netto. Oto wyliczenia wypłat dla seniorów [23.06.2024 r.]

          5 hrs ago

          Zad: Znaki Ostrzegawcze, Na Które Należy Zwrócić Uwagę

          5 hrs ago

          Nowe informacje ws. śmierci 39-letniej Natalii. Kobieta miała plany dotyczące domu

          5 hrs ago

          Gigantyczny pożar w Janikowie. Głos zabrał europoseł Brejza

          5 hrs ago

          „Nie zdaje egzaminu na poważną partię” – komentarze po oświadczeniu Razem

          6 hrs ago

          Nienawidzą Amerykanów. Putin odkurzył stary sojusz i wysłał okręty

          6 hrs ago

          Polska zakończy Euro z wyjątkowym "wyczynem"? Zadecyduje mecz z Francją

          6 hrs ago

          Dramat na Euro 2024. Nowe informacje ws. węgierskiego piłkarza

          6 hrs ago

          Wakacyjny kurort tuż pod Warszawą. Z plażą, basenami i wodnym placem zabaw. To będzie hit wakacji

          6 hrs ago

          Premier Francji: Macron zostanie na stanowisku po wyborach parlamentarnych

          6 hrs ago

          Gol w 100. minucie przewrócił całą tabelę! Dramaturgia w grupie A

          6 hrs ago

          Setna minuta! Niewiarygodne sceny w meczu Szkocja - Węgry

          6 hrs ago

          Niesamowite zwycięstwo Węgrów! Dramat Szkotów!

          6 hrs ago

          Niemiecka skrajna prawica tworzy nową frakcję w PE. Media: wśród jej partnerów partia z Polski

          6 hrs ago

          Rzeczy z PRL-u dziś warte fortunę! Kolekcjonerzy wydają na nie gigantyczne pieniądze. Sprawdź co można sprzedać 23.06.2024

          6 hrs ago

          Zęby będą odrastać. Japońscy naukowcy stworzyli przełomowy lek

          6 hrs ago

          Na trybunach niosło się "Polska". I to nie na meczu naszej kadry

          6 hrs ago

          Poruszające wyznanie Taco Hemingwaya w trakcie koncertu. Pomogła mu Iga Lis. "Zrobiłem coś, czego nigdy nie zrobiłem"

          6 hrs ago

          Skąd nazwa Bugatti Tourbillon? Chodzi o najbardziej skomplikowany mechanizm na świecie

          6 hrs ago

          Koszmarny błąd bramkarza. Radość Niemców jednak trwała krótko

          6 hrs ago

          "Dałem się nabrać". Był załamany po meczu Polski

          6 hrs ago

          O tym dodatku zapominają Polacy! 400 zł dla każdego, ale jest jeden warunek 23.06.2024

          6 hrs ago

          Self-care to Twój obowiązek, bo zasługujesz na to, żeby czuć się zaopiekowana! Dowiedz się, jak traktować siebie z troską i czułością [FRAGMENT KSIĄŻKI]

          6 hrs ago

          ASF przenosi się z paszą? Nowe badania dają odpowiedź

          6 hrs ago

          Będzie rozłam w sejmowym klubie? Stawiają ultimatum

          6 hrs ago

          To najlepszy środek na zapleśniały silikon i fugi. Kosztuje 1 zł

          6 hrs ago

          Zmiany w Internetowym Koncie Pacjenta. Koniecznie sprawdź przed urlopem

          6 hrs ago

          Najstarszy cmentarz na świecie. Kim są pogrzebani?

          6 hrs ago

          1000 zł dodatku do wynagrodzenia od lipca! Pieniądze może otrzymać każdy. Jakie są warunki? 23.06.2024

          7 hrs ago

          Nadciśnienie Płucne: Znaki Ostrzegawcze, Na Które Należy Zwrócić Uwagę

          7 hrs ago

          Szokujące nagranie z udziałem rosyjskich żołnierzy. "Nie zostawiają swoich, oni ich wykańczają"

          7 hrs ago

          Pięciosetowa batalia na koniec turnieju. Słowenia zwycięzcą fazy zasadniczej

          7 hrs ago

          Szpakowski zdradził kulisy. Taki jest plan na Lewandowskiego

          7 hrs ago

          Terlecki wściekły po wolcie radnych PiS. „Zdrada nie popłaca”

          7 hrs ago

          Show-biznes zmienił Sarę James. Piosenkarka wspomniała o kłótniach z mamą i ujawniła PRAWDĘ o swoim wieku [WIDEO]

          7 hrs ago

          Koszmar w Stuttgarcie, Węgier padł na murawę. Cały stadion zamarł w okamgnieniu

          7 hrs ago

          Tak kibice zagrzewali Stal Gorzów do walki z Motorem Lublin