Izrael nie ma elitarnej i zaawansowanej armii. Izrael ma armię ludową i się tym szczyci

izrael nie ma elitarnej i zaawansowanej armii. izrael ma armię ludową i się tym szczyci

Izraelski czołg Merkava podczas ostrzeliwania celu w Strefie Gazy

Położenie, sąsiedzi i specyficzna historia sprawiają, że izraelskie wojsko różni się od standardowych współczesnych sił zbrojnych. Izraelczycy często określają je jako "armię ludu". Ma nie tylko bronić, ale też tworzyć państwo żydowskie.

"Armia ludu/ludowa" to określenie sformułowane przez Dawida Ben-Guriona, kluczowego twórcę państwa Izrael i jego pierwszego premiera. Chodzi o to, że izraelskie siły zbrojne stworzono z myślą o tym, aby spajały w naród często bardzo różnych Żydów budujących nowe państwo w Palestynie. Wspólna służba w obronie ojczyzny miała wyrabiać poczucie odpowiedzialności za nie, konieczności poświęceń i wspólnoty interesów.

Współcześnie sytuacja jest inna niż w okresie powstawania Izraela, jednak "ludowa" rola Sił Obronnych Izraela (często nazywanych Cahal od hebrajskiego akronimu ich nazwy) nadal jest podkreślana jako aktualna. Pomimo najbardziej widocznego na zewnątrz technologicznego zaawansowania i profesjonalizmu, najwyżsi oficerowie regularnie określają budowę narodu jako jedno ze swoich kluczowych zadań.

- Przez 75 lat model "Armii Ludowej" udowodnił poza wszelką wątpliwość, że nie ma i nie może być innego rozwiązania. To sekret siły Cahal i sekret siły narodu - mówił rok temu najważniejszy izraelski wojskowy, szef Sztabu Generalnego generał Herzi Halevi. Powiedział to w kontekście debaty nad kontrowersyjnymi rozwiązaniami ustanowionymi u zarania państwa Izrael, ograniczającym obowiązki wojskowe społeczności ultraortodoksyjnych Żydów. Przepisy ostatecznie zostały zniesione w kwietniu tego roku przez izraelski Sąd Najwyższy, co oznacza z jednej strony wzmocnienie "ludowej" misji wojska, ale też masę problemów, bo Haredi zapowiadają opór. Ich zdaniem nie da się pogodzić służby wojskowej ze skrajnie ortodoksyjnym sposobem wyznawania judaizmu.

izrael nie ma elitarnej i zaawansowanej armii. izrael ma armię ludową i się tym szczyci

Żołnierze z izraelskiego oddziału rezerwowego w Strefie Gazy podczas ceremonii mającej uczcić jedną z ofiar palestyńskiego ataku 7 października 2023

Zobacz wideo

Masy pod bronią

izrael nie ma elitarnej i zaawansowanej armii. izrael ma armię ludową i się tym szczyci

Izraelski myśliwiec F-15 przed startem do misji nad Strefą Gazy

Istotą konfliktu jest kluczowy element izraelskiego wojska, czyli powszechny pobór. Izrael jako jedyne państwo rozwinięte konsekwentnie utrzymuje na taką skalę taki system. Każdy żydowski obywatel po osiągnięciu 18 roku życia podlega poborowi. Mężczyźni na minimum 2 lata i 8 miesięcy, a kobiety na minimum 2 lata. Jeśli poborowy wybierze specjalistyczne ścieżki służby, może ona być o cztery miesiące dłuższa. Ze względu na aktualną wojnę wojsko planuje wydłużyć służbę do trzech lat dla wszystkich. Do tego przedłużyć czas pozostawania w rezerwie o trzy lata (od 45 do 52 roku życia w zależności od stopnia i funkcji), oraz zintensyfikować coroczne szkolenia dla rezerwistów, wydłużając je prawie dwukrotnie do około 50 dni w roku.

Choćby z polskiej perspektywy, czyli narodu kilkukrotnie większego, w którym sama koncepcja poboru jest politycznym gorącym kartoflem, są to liczby zawrotne. Dla Izraelczyków to jednak nic nadzwyczajnego. Nie ma zjawiska powszechnego oporu czy unikania poboru. Cahal nie ujawnia konkretnych liczb, ale rokrocznie pod broń trafia około 50-70 tysięcy młodych ludzi, czyli prawdopodobnie większa część z około 100 tysięcy osób co roku wkraczających w wiek poborowy. Służba jest normalną częścią życia obywatela. Przynajmniej tego żydowskiego lub z chrześcijańskich Druzów, bo izraelscy Arabowie nie są powoływani pod broń i tylko w bardzo ograniczonym stopniu mogą pójść na ochotnika.

izrael nie ma elitarnej i zaawansowanej armii. izrael ma armię ludową i się tym szczyci

Dowodzenie z pierwszej linii. Najważniejszy oficer Izraela, szef Sztabu generalnego Herzi Halevi w strefie walk w Chan Junus w Strefie Gazy

W ten sposób, przez powszechny pobór, a potem długą służbę w rezerwie, wojsko współtworzy izraelskie społeczeństwo i naród. Choć w klasycznym nacjonalistycznym ujęciu, czyli wyłączając z tej wspólnoty na starcie liczną mniejszość arabską.

Szczególna sytuacja

Chęć używania wojska jako narzędzia do spajania narodu to oczywiście tylko jeden z powodów, dla których Izrael utrzymuje taki system poboru i rezerwy. Nie da się bowiem zapomnieć o dwóch innych podstawowych kwestiach, czyli o tym jak niewielkie to państwo pod względem rozmiarów i liczby ludności, oraz że jest otoczone przez mało przyjaznych i  znacznie większych oraz ludniejszych arabskich sąsiadów. Oznacza to ograniczone zasoby, brak tak zwanej głębi operacyjnej, oraz wysoką niepewność. To przekłada się dalej na dwa podstawowe warunki działania Cahal: niemożliwość prowadzenia intensywnej wojny na wyczerpanie, oraz konieczność uniknięcia zaskoczenia. Czyli idealna wojna dla Izraela to ta szybka, decydująca i na własnych warunkach.

Sztandarowym przykładem takiego konfliktu jest wojna sześciodniowa w czerwcu 1967 roku. Izraelczycy zdołali wówczas osiągnąć pełne zaskoczenie i serią zdecydowanych ataków zająć Półwysep Synaj, Strefę Gazy, Zachodni Brzeg Jordanu oraz Wzgórza Golan. Było to oszałamiające zwycięstwo nad państwami arabskimi, które jak żadne inne zbudowało przekonanie o wyjątkowej efektywności izraelskiego wojska. Izraelczycy upoili się nim tak bardzo, że w 1973 roku zaskoczył ich atak państw arabskich i przez chwilę byli na krawędzi załamania w trakcie tak zwanej wojny Yom Kippur. Ostatecznie ją wygrali, ale dla obu stron było to na tyle ciężkie doświadczenie, że doszło do realnych rozmów i przełomowego traktatu pokojowego z Egiptem w 1979 roku, który położył kres konwencjonalnym wojnom pomiędzy państwami arabskimi a Izraelem.

Nie zmieniły się jednak brzegowe warunki, w jakich musi funkcjonować izraelskie wojsko. Populacja Izraela liczy niecałe 10 milionów ludzi. Populacja sąsiednich Egiptu, Jordanii i Syrii 15 razy tyle. Izrael jest długi na około 400 kilometrów i szeroki na 110. W najdłuższym i najszerszym miejscu. Potencjalnie wrodzy sąsiedzi otaczają go z trzech stron. Z czwartej ma morze. Chęć uniknięcia zmiażdżenia przez znacznie większych, liczniejszych i nieprzyjaznych sąsiadów definiuje więc od samego zarania w 1948 roku charakter Cahal. Oznacza to z jednej strony konieczność zdolności do nadzwyczajnej mobilizacji populacji, a z drugiej utrzymywanie możliwie dużej przewagi jakościowej nad rywalami.

Jakość izraelskiego wojska to pojęcie względne

Pierwszy czynnik zapewnia opisany już pobór i służba w rezerwie. Izrael dysponuje nieustannie zasobem niemal pół miliona dobrze przeszkolonych i regularnie trenujących rezerwistów, z precyzyjnie zaplanowanymi zadaniami na wypadek mobilizacji. Skuteczność tego systemu została zaprezentowana po palestyńskim ataku 7 października 2023 roku. Wówczas w ciągu tygodnia zmobilizowano 360 tysięcy rezerwistów, co z zawodowym wojskiem liczącym 169 tysięcy żołnierzy dało ponad pół miliona ludzi pod bronią. Tak jakby Polska wystawiła w tydzień armię liczącą 1,8 miliona, czyli na poziomie niemal obecnych sił zbrojnych Chin. Skala, tempo i sprawność mobilizacji imponujące i prawdopodobnie nieosiągalne dla żadnego innego państwa. Taka umiejętność ma być zabezpieczeniem na wypadek próby zaskakującego ataku, oraz środkiem odstraszania, poprzez zdolność szybkiego wystawienia znacznych sił w czasie kryzysu.

Ograniczona populacja Izraela, a co za tym zasób żołnierzy, zrodziła też nie do końca prawdziwy mit szczególnej dbałości izraelskiego wojska o życie swoich ludzi. Na skalę strategiczną owszem, Izraelczycy są świadomi konieczności unikania przewlekłych wojen na wyniszczenie. Dbają też o sprawny system ewakuacji medycznej. Jednak na poziomie taktycznym, na polu walki, sytuacja jest inna. Izraelskie wojsko jest wręcz uznawane przez Amerykanów za nadmiernie agresywne i poświęcające bezpieczeństwo ludzi na ołtarzu zadawania szybkich oraz zdecydowanych ciosów. Dodatkowo dowodzenie na najniższym szczeblu w znacznej mierze polega na oficerach, którzy szczycą się dowodzeniem z pierwszej linii, co wystawia ich na poważne ryzyko. Widać to po stratach w aktualnej inwazji na Strefę Gazy. Co trzeci zabity to oficer. Z jednej strony to dowód na wyjątkowo bojowy duch wojska, ale z drugiej dyskusyjne podejście, bo oficer to jednak cenniejszy trybik niż szeregowy. Z perspektywy Amerykanów odsunąć oficera od ryzyka powinien wspierający go podoficer, ale ze względu na przyjętą strukturę w izraelskiej armii jest ich relatywnie niewielu.

Wyjątkowe zaawansowanie technologiczne Cahal to też pojęcie względne. Zawodowe wojsko owszem, niemal w całości dysponuje nowoczesnym sprzętem, w znacznej mierze opracowanym i produkowanym w Izraelu, lub importowanym, ale zmodyfikowanym pod jego wymagania. Zwłaszcza lotnictwo nie ma sobie równych w regionie. Podobnie obrona przeciwrakietowa, systemy bezzałogowe, rozpoznania i dowodzenia. Zmobilizowane masy rezerwy, koniecznej na wypadek każdego większego konfliktu, nie są już jednak tak dobrze wyposażone. Na przykład podstawowy sprzęt brygad zmechanizowanych i pancernych to czołgi Merkava 3 (koniec produkcji 2002 rok) i zupełnie przestarzałe amerykańskie transportery opancerzone M113. Jednak w porównaniu do potencjalnych wrogów to i tak sprzęt wystarczający, albo wręcz dobry, co w połączeniu z lepszym wyszkoleniem, morale i elitarną armią zawodową daje wyraźną przewagę jakościową nad każdym potencjalnym przeciwnikiem.

Cahal pozostają więc specyficznymi siłami zbrojnymi skrojonymi pod specyficzne państwo Izrael. Są zintegrowane z jego społeczeństwem w stopniu praktycznie niespotykanym gdzie indziej. To ich główna cecha szczególna, a nie jakaś wyjątkowe zaawansowanie technologiczne.

    Czytaj także

  • Jeśli Hamas jest wagą lekką, to Hezbollah ciężką. To armia bez państwa, która może odegrać dużą rolę

OTHER NEWS

49 minutes ago

Poważna strata floty Władimira Putina. "Cyklon" nie zaatakuje już Ukrainy

54 minutes ago

"Sanatorium miłości". Janina i Tadeusz skaczą sobie do gardeł. W tle pieniądze

55 minutes ago

Demi Moore zebrała najdłuższe owacje w Cannes. Na czerwonym dywanie przegrała z dekoltem supermodelki

57 minutes ago

"Zemsta Jurgiela". Kaczyński zabiera głos ws. byłego ministra

57 minutes ago

Sanatorium miłości: Awantura między Janiną i Tadeuszem. Mocne

57 minutes ago

Gorzowskie akcenty w hicie Netflixa! Zagrała tam aktorka z Gorzowa. Ale to nie koniec

57 minutes ago

Terminarz Ligi Narodów siatkarzy 2024. Kiedy mecze Polaków? O której?

57 minutes ago

Gradowa nawałnica nad Gnieznem. Ekspert: w Polsce czegoś takiego nie widziałem

57 minutes ago

300 mln euro dla Polski. Premier: żelazna kopuła o krok bliżej

58 minutes ago

Lamborghini zaszalało. Silnik następcy Huracána kręci się do 10 tys. obrotów

58 minutes ago

Ogromne zmiany kadrowe w Jastrzębskim Węglu. Z klubem żegna się aż 11 zawodników! "Skład zespołu na przyszły sezon został zbudowany"

58 minutes ago

Zgotowali piekło i uciekli z Polski. Ujawniamy wieści. Znamy nowy zarzut

58 minutes ago

Liam Hemsworth w stroju Geralta z Rivii. Fani zbojkotują nowy sezon "Wiedźmina"?

58 minutes ago

IMGW wydał ostrzeżenia trzeciego, najwyższego stopnia. Burze z gradem nad Polską

58 minutes ago

Magdalena Fręch rozbiła byłą mistrzynię US Open. Niewiarygodny mecz Polki

58 minutes ago

Kompletnie naga na ekranie. Demi Moore o najgłośniejszym filmie Cannes

58 minutes ago

Waloryzacja emerytur 2025 - mamy wyliczenia na rękę po zmianach. 200-300 złotych "do przodu" [20.05.24]

58 minutes ago

Premier się grodzi. Fortuna na nową bramę

58 minutes ago

Apple ma problem. Jego własne zasady zaczynają być kulą u nogi

58 minutes ago

Kraków: Jacek Zieliński ze Skaldów spoczął w Alei Zasłużonych na cmentarzu Rakowickim

58 minutes ago

Pogrzeb Jacka Zielińskiego. Wzruszający napis na wieńcu od Skaldów. Łzy cisną się do oczu

58 minutes ago

Kożuchowska z mężem sfotografowani na komunii syna. Aktorka ubrała się niczym pierwsza dama [PAPARAZZI]

59 minutes ago

Pierwszy awans do Fortuna I ligi. Tym razem Kotwica nie zmarnowała szansy

1 hour ago

Makabryczne odkrycie w centrum polskiego miasta. Wypłynęły rozkładające się zwłoki

1 hour ago

Wyjątkowe odkrycie w w Krakowie! Znaleziono fragmenty najstarszego znanego pomnika grobowego na cmentarzu komunalnym

1 hour ago

Fatalne informacje. Ogromny cios dla reprezentacji Polski siatkarek

1 hour ago

Polska mistrzyni znów źle zaczęła sezon. Koszmar wrócił?

1 hour ago

Kto nie powinien jeść szparagów? Tym osobom mogą poważnie zaszkodzić

1 hour ago

Ukraiński publicysta: główne wyzwanie Zełenskiego to utrzymać Ukrainę na mapie świata

1 hour ago

"Nie chce się wierzyć, że pogoda coś takiego może uczynić". Sadownicy szacują straty, wojewoda obiecuje pomoc

1 hour ago

W kościele zbierali podpisy pod ustawą "Stop LGBT". Zapłacą wysoką karę

1 hour ago

"Cham, młot i prostak". Żebrowski miażdży Czarnka za skandaliczne słowa

1 hour ago

Najlepsze memy o telefonach komórkowych. Tak Internauci żartują ze smartfonów. Sprawdź! 19.05.2024

1 hour ago

Recenzja Withings ScanWatch Nova. Najbardziej klasyczny smartwatch na rynku

1 hour ago

Pociągi stanęły na trasie Krzeszowice - Trzebinia - Jaworzno Pieczyska. Powodem była awaria techniczna sieci trakcyjnej. Zdjęcia

1 hour ago

Wyraźny sygnał ze strony Kijowa. Chodzi o negocjacje z Rosją

1 hour ago

Tak się skończy 2. sezon serialu "Złoty chłopak". Uwaga - czytasz na własną odpowiedzialność! [20.05.2024]

1 hour ago

Wakacyjny dom w modnym stylu japandi. Harmonijne wnętrza ocieplone drewnem

1 hour ago

13-latka urodziła dziecko na szkolnej wycieczce. Co wiemy o rodzinie dziewczynki?

1 hour ago

Rzuciliśmy się na samochody do 50 tys. złotych

Kênh khám phá trải nghiệm của giới trẻ, thế giới du lịch